Gdzie jest Filip?
21 lipca 2015, 09:55Uraz kolana ma świadczyć o tym, że szkielet znaleziony w jednym z grobowców w Werginie należy do ojca Aleksandra Wielkiego, Filipa II. Teza ta wywołuje jednak olbrzymie kontrowersje, gdyż przed rokiem greccy archeolodzy potwierdzili, że Filip leży w innym grobowcu.
Niezwykła przyroda Luzon
15 lipca 2016, 12:51Jak donosi amerykańsko-filipiński zespół naukowy, największa na świecie koncentracja unikatowych gatunków ssaków występuje na filipińskiej wyspie Luzon. Prowadzone przez 15 lat badania wykazały, że mieszka tam 56 nielatających gatunków ssaków, w tym 52 gatunki endemiczne
Peru świętuje 30. rocznicę jednego ze swoich największych odkryć archeologicznych
24 lipca 2017, 12:41Peruwiańskie władze oficjalnie zaprezentowały zrekonstruowaną twarz tzw. Pana z Sipán (El Señor de Sipán), mumii z grobowca odkrytego w 1987 r. przez Waltera Alvę.
Mongolskie początki stomatologii weterynaryjnej
4 lipca 2018, 07:43Badając szkielety koni z pochówków, które pozostały po kulturze twórców tzw. kamieni jeleni (ok. 1300-1700 p.n.e.), archeolodzy z zespołu Williama Taylora z Max-Planck-Institut für Menschheitsgeschichte odkryli najstarsze dowody weterynaryjnej opieki stomatologicznej. Okazuje się, że usuwano wtedy zęby, które mogły sprawiać młodym koniom ból lub utrudniać jedzenie.
Śmiertelna epidemia grzybicza dotknęła już 500 gatunków płazów
29 marca 2019, 11:19Wyginięcie 90% gatunków płazów można przypisać śmiertelnej infekcji grzybami Batrachochytrium dendrobatidis i Batrachochytrium salamandrivorans. Od czasu, gdy epidemia pojawiła się w latach 80. XX wieku przyczyniła się ona do spadku liczebności ponad 500 gatunków żab, ropuch i płazów ogoniastych. Epidemia dotknęła niemal 7% wszystkich gatunków płazów.
Sztuczna inteligencja wyliczyła, że wymieranie dewońskie nie miało miejsca
17 stycznia 2020, 10:19Zdaniem autorów nowych badań oraz algorytmu sztucznej inteligencji, jedno z masowych ziemskich wymierań, wymieranie dewońskie, nigdy nie miało miejsca. Obecnie uważa się, że przed około 375 milionami lat oceany stały się toksyczne, co doprowadziło do masowego wymierania. Wyginęły wówczas m.in. niemal wszystkie trylobity. Jednak grupa naukowców twierdzi, że nie było to masowe wymieranie, a stopniowy proces rozciągnięty na 50 milionów lat.
Przed 15 laty ukradła przedmioty z Pompejów. Teraz je zwrócila, bo „są przeklęte”
14 października 2020, 16:19Pewna Kanadyjka oddała ukradzione przez siebie fragmenty Pompejów twierdząc, że od czasu kradzieży jej rodzinę spotykają nieszczęścia. Kobieta imieniem Nicole ukradła przed 15 laty dwa fragmenty mozaiki, kawałek amfory oraz fragment innej ceramiki. Teraz zwróciła je w jednym z biur podróży, a w pozostawionym przez siebie liście nazywa przedmioty „przeklętymi”.
Po 143 latach ponownie zaobserwowano kalandrę szarą w obecnych granicach Polski
25 marca 2021, 05:38Przed kilkoma dniami między Beskiem a Porębami (woj. podkarpackie) Wojciech Guzik z Krosna jako pierwszy wypatrzył bardzo rzadkiego ptaka - kalandrę szarą (Melanocorypha calandra). Ostatni raz kalandra była widziana w obecnych granicach Polski w 1878 r. w okolicach Jeleniej Góry. Jak podkreślono na profilu Naszego Beska - gazety lokalnej na Facebooku, ten niepozorny skowronek lęgowo nie występuje w Polsce. Najczęściej jest spotykany w południowej Ukrainie, Mołdawii i w Rumunii. A zatem mieliśmy w Polsce prawdziwe zjawisko ornitologiczne.
Piwo i ser z niebieską pleśnią – składniki diety górników sprzed tysięcy lat
18 października 2021, 07:58Na terenie dzisiejszej Austrii w kopalniach soli w regionie Hallstatt-Dachstein/Salzkammergut zachowały się ludzkie odchody sprzed tysięcy lat. Badający je naukowcy ze zdumieniem zauważyli w nich dwa gatunki grzybów, używanych do produkcji piwa oraz sera z niebieską pleśnią.
Łowili krewetki, wyciągnęli rzeźbę wojownika
5 sierpnia 2022, 15:37Załoga kutra Wieringer 22, poławiająca krewetki na Morzu Wattowym, wyciągnęła z wody wyjątkowy zabytek, drewnianą figurę przedstawiającą wojownika. Rybacy poinformowali o tym w serwisach społecznościowych i skontaktowali się z archeologami. Naukowcy doradzili im, jak należy przechowywać figurę i z niecierpliwością czekali na czwartek 4 sierpnia, kiedy Wieringer 22 zawinął do portu.

